Sylwia Tabin


Wywiad z urodzoną 13 listopada 1920 roku, mieszkanką Rokietnicy, Urszulą Pająk. Wywiad przeprowadzono 13 kwietnia 2013 roku.

***

Jak dawniej w ciąży chodzono…

Moje pierwsze dziecko, syna rodziłam jesienią ponad 70 lat temu. W trakcie ciąży musiałam przestrzegać kilku, dla niektórych dziwnych, zakazów i nakazów.

Na początku musiałam jak najdłużej utrzymywać ciążę w tajemnicy. Kilka tygodni przed porodem ludzie starali się mnie unikać, wiązało się to z żyjącymi w tamtych czasach przesądami, że ciężarna kobieta może przynieść pecha. Nie mogłam zajmować się gospodarstwem, oszczędzano mnie. Nie mogłam uczestniczyć w niektórych uroczystościach, takich jak wesela, pogrzeby. Jesienią ok. 1941 r. przyszedł czas porodu. Mój mąż pojechał koniem i wozem po tutejszą akuszerkę, która mieszkała w tej samej miejscowości (Rokietnica). Tradycją w każdym domu było, że każdy przyszły ojciec przygotowywał miskę z ciepłą wodą oraz wybierał imię dla syna.

Mężowie nie byli obecni w trakcie porodu, w tym samym czasie cała rodzina odmawiała różaniec. Akuszerka zasłaniała wszystkie okna w izbie. Wierzono, że kiedy dziecko urodzi się w piątek w przyszłości zostanie starą panną/kawalerem. Akuszerka przy porodzie starała się być dla kobiety „wsparciem fizycznym jak i psychicznym”. Wiązała pępowinę, następnie smarowała je maścią, którą sama wcześniej przygotowywała. Opiekowała się matką i dzieckiem przez co najmniej najbliższy tydzień. Gdy były jakiekolwiek komplikacje przy porodzie, akuszerka podawała przyszłej matce wywar z ziół lub wódkę ze smalcem i miodem.

Aż do samego chrztu rodzina, znajomi, sąsiedzi nie mogli oglądać dziecka i matki, ponieważ dziecko było podatne na uroki. Nie mogłam również wywieszać pieluch na dworze, musiałam je suszyć na sznurkach, najlepiej w tym samym pokoju, w którym przebywało dziecko.

Dziecko chrzczono do 2-3 tygodni po narodzinach. Wcześniej musiałam być cały czas przy dziecku, nie mogłam opuszczać terytorium mojego gospodarstwa. Imię dla dziecka, tak jak nakazywała tradycja, wybrał mój mąż. Wybierając imię kierowano się osobą, która miała zapewnić opiekuna spośród świętych.

Rodziców chrzestnych wybierałam wraz z mężem. Takimi osobami byli najczęściej ludzie o dużym majątku finansowym, natomiast ja wybrałam akuszerkę.

Do chrztu wkładano drobne monety i przypinano po prawej stronie czerwoną wstążkę, która miała chronić przed złymi urokami. Białe ubranka na chrzest, takie jak becik, pożyczałam od znajomych ze wsi.

Na uroczystość chrztu świętego udawali się rodzice chrzestni, rodzina, sąsiedzi. Rodzice dziecka zostawali w tym czasie w domu. Po uroczystości rodzina schodziła się do domu na poczęstunek. W zamożnych rodzinach taka uroczystość trwała nawet kilka dni, nie żałowano pieniędzy na tego typu „imprezy”.

Matka chrzestna, jak i reszta kobiet, chodziła do kościoła tylko w spódnicy lub w sukienkach. Rzadko która kobieta nosiła spodnie, jeśli to się jednak zdarzało, była uważana za „największą ulicznicę”, którą ludzie omijali, wytykali palcami, nie mogła również zostawać matką chrzestną, ponieważ twierdzono, że dziecko przyjmuje cechy po kumach (rodzicach chrzestnych).

Dziecko w prezencie dostawało pieniądze i ubranka od członków rodziny - koniecznie w białej kopercie. Do moich obowiązków należało między innymi zajmowanie się dzieckiem, karmienie piersią. Mąż niechętnie pomagał mi w wychowywaniu, ciężko pracował przy gospodarstwie domowym. Mogłam liczyć tylko na pomoc siostry.

Dziecko karmiłam mlekiem naturalnym. Pierwsze karmiłam długo, aż 13 miesięcy, następne dzieci po ok. 9 miesięcy. W późniejszym okresie dziecku dawała żem grysik na mleku i sucharki moczone w swojskim mleku.

Zabawki takie jak kostki, klocki, strugał ojciec z drewna albo, co się bardzo rzadko zdarzało, zabawki „terkotki” kupowali rodzice chrzestni lub przesyłała nam rodzina z zagranicy. Ubranka również dziecko dostawało od chrzestnych. Łaszki pożyczałam od sąsiadek i znajomych z „wyrośniętych dzieci”. Dziecko przestawało być dzieckiem od czasu, kiedy stawało się samodzielne - od małego wiedziało, jak wygląda ciężka praca na roli.


Drukuj

Find the latest bookmaker offers available across all uk gambling sites - Bets.Zone - UK Gambling Websites Use our complete list of trusted and reputable operators to see at a glance the best casino, poker, sport and bingo bonuses available online.

  • Zachęcamy do finansowego wsparcia działań naszego stowarzyszenia. Twoja darowizna pomoże nam w realizacji projektów i działań, które prowadzimy.

    Możesz udzielić nam wsparcia dokonując bezpośredniej wpłaty na konto bankowe stowarzyszenia lub ustalając stałe zlecenie zapłaty.


    Konto bankowe stowarzyszenia:
    Bank Spółdzielczy w Jarosławiu o. Wiązownica
    17 9096 1014 2002 1401 2017 0001

    Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju "Młody Mołodycz"
    Mołodycz 35, 37-523 Radawa
    W tytule przelewu prosimy wpisać “Darowizna na cele statutowe

  • Chcemy, aby te wyjątkowe obrazy przeszłości stały się własnością wspólną zwłaszcza dla społeczności Ziemi Jarosławskiej. Pliki ze znakiem wodnym można bezpłatnie pobierać ze strony, umieszczać je we własnych archiwach, kopiować, przesyłać dalej, pod warunkiem wskazania autora i pochodzenia zbiorów.
    Wszystkie materiały udostępnione w Wirtualnej Izbie Pamięci dostępne są na licencji CC Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach 3.0 Polska (CC BY-NC-SA 3.0 PL). Utwory zależne powstałe w oparciu o wykorzystane materiały muszą być rozpowszechniane na tych samych warunkach.

    W przypadku zgłoszenia zapotrzebowania na wybrane pliki, istnieje możliwość uzyskania kopii cyfrowych, bez znaków wodnych, nadających się do druku. Warunki komercyjnego wykorzystanie zamieszczonych materiałów ustalane będą indywidualnie pocztą elektroniczną: poczta@molodycz.pl lub telefonicznie: +48 793 577 794.

  • Adres do korespondencji:
    Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju "Młody Mołodycz"
    Mołodycz 35, 37-523 Radawa

    Tel.: +48 793 577 794
    E-mail: poczta@molodycz.pl
    Strona www stowarzyszenia: www.molodycz.pl

    KRS: 0000292895
    REGON: 180285490
    NIP: 792 22 02 023

    Inne projekty stowarzyszania:
    www.liderzy.molodycz.pl
    www.kalendarz.izbapamieci.org.pl